niedziela, 30 marca 2014

poniedziałek, 17 marca 2014

konkluzja


Nastrój zmienia mi się średnio co 2,5 minuty.
Nie warto ze mną rozmawiać od 16 do 20 każdego miesiąca.



niedziela, 16 marca 2014

Epitafium dla B75


Mam za małe cycki.

kurde-bele!

co zrobić? Chyba muszę z tym żyć. Ciężka dola, bo to ciężko tak przecież. Bez biustu? - się nie da. Musi być i musi sięgać pępka jak już się zrzuci staniki. Jak nie będzie sięgać pępka to znaczy, że źle i tego stanika to w ogóle się zrzucać nie powinno, bo to wstyd i małe wcale nie jest piękne. Kłamio! Kłamio, manipulanty!

I weź tu kobieto bądź piękna jak i tak ze wszystkiego co sobie kupisz, żeby tą piękniejszą być, na siebie założysz, ufryzujesz, umalujesz powie tylko tyle, że cycki za małe.

środa, 12 marca 2014

00:23

Tak boleśnie materialne myśli w świecie bez kształtu, nabierają faktury, toną w dźwiękach
miękkie futro pod palcami. Coś do mnie dociera, wypieram, zostaje nic - nic nie brzmi,
chaos, jeszcze nie wiem jak zacząć a już kończę. Potrzebuję - czego? Nie wiem, wiem wiem
?
Północ. Nie palę ale idę zapalić. Dym mnie uspokaja. Czarny cień mruczy za mną, do mnie, po mnie dla mnie. Za dużo myśli na raz a wszystkie dotyczą niczego.
Nocne koszmary. Głowa wybuchła. Psychodelia muzyczna wykańcza mnie psychicznie. Przytul



Kot zrzygał mi się na dywan.



czwartek, 6 marca 2014

0:20

Między prawdą a prawdą, zamknięta w swoim świecie praw, porządków i marzeń, skupiam się na najbardziej istotnych
- pragnieniach.
Jestem dojrzała, niedojrzała, pokorna i niepokorna. W jednej osobie.
Czuję się identycznie jak ten stosik ubrań w kącie pokoju, drugi kąt jest pusty - gdyby wymazać myśli mogłabym identyfikować się i z nim.

Środki tygodnia są nijakie i niczego nie zapowiadają.