wtorek, 27 maja 2014

22:26


Do pewnych rzeczy muszę schudnąć
na przykład do samoakceptacji

i tu jest pies pogrzebany


poniedziałek, 26 maja 2014

.


nie wiem
nie wiem
nie wiem
się w głowie kołacze



nie wiem

i chyba nie potrafię uwierzyć w siebie i coś się ze mną dzieje, dzieje się we mnie
– chaos myśli, składam je w zdania, nie umiem wypluć z siebie emocjonalnej brei, dlaczego sobie nie pomagam?

nie jest mi dobrze w zimnym łóżku


chcę wrócić

szczęście mierzone w kilometrach


środa, 21 maja 2014

23:51



nie ma słów bo mam zamknięte oczy na dźwięk
eksplodowały skrajne emocje w głowie samobójstwo kota

nie czuję się


czwartek, 8 maja 2014

środa, 7 maja 2014

00:55




moja bezradność wobec życia i ludzkie uzależnienie od pieniędzy i beznadziejność własnego istnienia i czasami chcę być sama na świecie i wtulić się w poduszkę i przerywać ciszę szelestem oddechu i pozbyć się myśli, zedrzeć je z siebie tak prosto jak ubrania, stać przed sobą naga, prawdziwa, doskonała w tej cielesnej niedoskonałości,

mam problem z wyartykułowaniem siebie, krzyczę w sobie milcząc, patrzę patrzę patrzę patrzę
patrzę nieskończenie


poniedziałek, 5 maja 2014

23:23


365 dni uwięzione w mojej głowie


- tak sobie mówię, wydycham empatię z siebie, krztuszę się bezdechem
kim jestem gdzie jestem co znaczę pytam