Liczę dni na palcach i nie starcza mi rąk
Każdego wieczora przechodzę samą siebie zasmiecajac głowę nierealnymi zachciankami i zagryzajac usta w natloku pragnień
I obaw
Lubię noc, bo jest trochę bardziej prawdziwą mną
I obaw
Lubię noc, bo jest trochę bardziej prawdziwą mną
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz