Kocia kołysanka nie usypia a na w pół przymknięte powieki nie chcą opaść.
Widzę siebie w odbiciu lustra - w jasnym szlafroku zsuwającym się z ramion, wyciągniętymi nogami rozłożonymi na blacie biurka. Tylko prawa stopa porusza się w takt płynącego z głośników bluesa.
Brak mi papierosa i obecności czyjegoś oddechu na szyi.
Wdycham bezsenność popijając ją wodą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz