kiedyś umiałam wyrażać uczucia słowami, teraz szukam odpowiednich i mi ich brakuje
na `szczęście` mówię, że jestem szczęśliwa
smutek jest po prostu smutny
jak jestem zła to nie mówię - a czasem mówię za dużo i bez sensu
rok temu między każde słowo wciskałam tysiąc innych, które brzmiały
ładnie
układały się w wiersze emocji
może porno ułożyło mi się w głowie ? przekształciło się w erotyzm delikatny
gdzieś się wyładowałam
albo zgubiłam