niedziela, 15 czerwca 2014

12:26

Trochę ludzka beznadzieja mnie dopadła.
Nie mogę w siebie uwierzyć a budowanie ściany spokoju kończy się ruiną. Boję się nowych rzeczy, nowych wyzwań chyba też się boję i generalnie strachliwa ostatnio jestem.
Nie nadaję się do niczego.

Melise sobie zaparzę.

niedziela, 1 czerwca 2014

21:29


na dzień dziecka życzę sobie trochę więcej miłości

,bo kot już ze mną nie śpi