beznadziejność własnego życia rozpłaszczyła mnie na ziemi a później wycisnęła ze mnie słoną wodę
bezradna jestem we własnej bezradności się gubię,
urodziny mam ochotę spędzić w łóżku, pod kołdrą, z nosem w poduszce i zamkniętym umysłem na wszelkie bodźce, emocje, własne myśli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz