Wygląda na to, że do 31 stycznia muszę przeżyć na kleiku i herbacie - na to mnie stać. Nigdy nie lubiłam restrykcyjnych diet, Tym bardziej, że nigdy na takiej nie byłam. Stan finansowy na ten miesiąc mnie do tego zmusza.
God damnit.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz