środa, 12 czerwca 2013
zupa z kota
Jestem sprzecznoscią. Niby się zamartwiam, stawiam przed sobą mur
a z drugiej strony czuję, że mogę wszystko i wszystko mi się należy , więc?
Burzę mur, żeby pokaleczyc sobie dłonie jeszcze mocniej, budując go na nowo
czegoś szukam, za czymś tęsknię, na coś czekam, ale dalej nie mam pojęcia co to jest. Zmysły wariują, pod powiekami nakładają się na siebie obrazy
Zwijam się w kłębek czyszcząc miękkimi łapami aksamitne futro.
Jestem kotem
Leniwym, czarnym kotem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz