Dziś zaprzyjaźniam się z łóżkiem, pogłębiam nałóg kofeinowy i wącham książki w towarzystwie trzech z czterech kotów i muzyki lecącej z głośników. Co prawda od trzech godzin próbuję się zebrać, by pójść do sklepu po papierosy, ale szczęśliwi czasu nie liczą a przede mną jeszcze całkiem go sporo nim zamkną market.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz